-
Koszyk jest pusty
-
x
„Nie módl się za mnie – jestem potępiona!” – Lektura, która nie pozwala zasnąć
Czy zastanawiałeś się kiedyś, co dzieje się z ludzką świadomością w chwili, gdy kończy się czas, który znamy? Czy nasze codzienne decyzje – te drobne, z pozoru nieistotne wybory – mogą mieć konsekwencje wykraczające poza granice życia i śmierci? Książka „List z piekła”, wydana nakładem Wydawnictwa Pardwa, to pozycja, obok której nie da się przejść obojętnie, niezależnie od tego, czy Twoim domem jest kościół, czy jesteś zdeklarowanym sceptykiem.
O czym jest ta historia?
Punktem wyjścia jest wstrząsający dokument: relacja młodej zakonnicy, która odnajduje zapiski dotyczące swojej dawnej koleżanki z pracy, Anny. Anna nie była zbrodniarką. Była nowoczesną, ambitną i pełną życia kobietą. Jej życie nagle się kończy, a dawna przyjaciółka otrzymuje we śnie niezwykły, przerażający „list”. Nie jest to jednak opis kotłów z siarką, lecz przenikliwa, niemal psychologiczna analiza stanu duszy, która świadomie i krok po kroku odrzucała Miłość, wybierając samą siebie.
Dlaczego warto ją przeczytać?
-
Dla poszukujących odpowiedzi: Jeśli czujesz, że życie to coś więcej niż tylko konsumpcja i praca od 9 do 17, ta książka zmusi Cię do głębokiej refleksji nad kierunkiem, w którym zmierzasz. To egzystencjalny thriller, który stawia najważniejsze pytania: czym jest wolność i czy możemy stać się więźniami własnego egoizmu?
-
Dla sceptyków i nieobecnych w Kościele: „List z piekła” unika taniego moralizatorstwa. To raczej studium charakteru – opisuje proces „stygnięcia” serca, utraty wrażliwości na dobro i drugiego człowieka. To fascynująca lektura o tym, jak radykalny indywidualizm może stać się pułapką, z której nie ma powrotu.
-
Dla wierzących: To potężne ostrzeżenie przed duchową letniością. Przypomina, że wiara to nie tylko tradycja, ale żywa relacja, którą można utracić przez obojętność.
Co w niej fascynuje?
Niesamowity jest kontrast między codziennością pracy w monachijskiej firmie handlowej a metafizycznym dramatem, który rozgrywa się w duszy głównej bohaterki. Autentyczność opisu – potwierdzona kościelnym Imprimatur – sprawia, że podczas lektury czujemy na plecach dreszcz. To nie jest bajka dla dzieci, to surowa i szczera opowieść o tym, że nasze „tak” i „nie” mają znaczenie absolutne.
Werdykt
„List z piekła” to mała książeczka o ogromnym ciężarze gatunkowym. Przeczytasz ją w jeden wieczór, ale będziesz o niej myśleć przez kolejne miesiące. To lektura dla odważnych, którzy nie boją się zajrzeć w głąb własnej duszy i zapytać: „Dokąd właściwie idę?”.
Jeśli szukasz czegoś, co wyrwie Cię z codziennej rutyny i zmusi do spojrzenia na swoje życie z zupełnie nowej perspektywy – ta książka jest dla Ciebie.
ss. 32 , format: 100x150 mm, oprawa zeszytowa